Kim jesteśmy? – Polski Narodowy Katolicki Kościół w RP
​Jesteśmy niezależną wspólnotą chrześcijańską, która łączy wierność katolickiej tradycji i sakramentom z poszanowaniem wolności sumienia oraz demokratycznym ustrojem Kościoła. Nasza tożsamość opiera się na trzech filarach:


​1. Autentyczna kontynuacja idei PNCC
​Jesteśmy duchowymi spadkobiercami biskupa Franciszka Hodura. Nasz Kościół wyodrębnił się ze struktur Kościoła Polskokatolickiego, dokonując jednoznacznego odcięcia od jego komunistycznej przeszłości. Wybierając niezależność, powróciliśmy do pierwotnych ideałów Kościoła narodowego – wolnego od wpływów politycznych i zewnętrznych nacisków.
​2. Kapłaństwo w zgodzie z sumieniem
​Nasi duchowni to kapłani posiadający ważną sukcesję apostolską (często wyświęceni w Kościele rzymskokatolickim), którzy w pewnym momencie swojej drogi dokonali głębokiego rozeznania powołania. W PNKK w RP realizują oni swoją posługę w zgodzie z własnym sumieniem, korzystając z prawa do dobrowolnego celibatu. Wierzymy, że kapłan, który sam tworzy rodzinę, może lepiej rozumieć i wspierać problemy współczesnych wiernych.


​3. Katolickość bez centralizmu
​Jesteśmy Kościołem katolickim, ale nie rzymskim. Choć zachowujemy tradycyjną liturgię w języku polskim i sprawujemy siedem sakramentów, odrzucamy dogmat o nieomylności papieża i centralne sterowanie z Watykanu. Jako członek Światowej Rady Kościołów Narodowych, posiadamy pełną autonomię prawną i administracyjną w Rzeczypospolitej Polskiej.
​4. Wspólnota otwarta i demokratyczna
​W naszym Kościele głos świeckich ma realne znaczenie. Ustrój synodalny pozwala wiernym współdecydować o losach parafii i całego Kościoła, budując poczucie autentycznej, chrześcijańskiej odpowiedzialności za wspólnotę.
​🛡️ CO NAS WYRÓŻNIA?
​Ważność sakramentów i tradycyjna liturgia w języku polskim.
​Demokracja kościelna – realny wpływ świeckich na życie parafii.
​Brak centralizmu rzymskiego – naszą głową jest Jezus Chrystus.


Naszym celem jako Kościoła jest zachowanie autentycznego katolicyzmu opartego na doktrynie i tradycji sprzed wielkich rozłamów. Dlatego obraliśmy inną drogę niż Unia Utrechcka, która wprowadziła błogosławieństw dla par homoseksualnych oraz święcenia kobiet, co uznajemy za odejście od wiary niepodzielonego Kościoła pierwszego tysiąclecia. I chociaż uważamy, że każdemu człowiekowi należy sie szacunek, niezależnie od tego jakie jest jego podchodzenie, kolor skóry czy orientacja seksualna, to błogosławienie par tej samej płci jest „błogosławieństwem apostatycznym” (odstępczym) i uznaje się tę praktykę za obcą dwutysiącletniej tradycji Kościoła Chrystusowego.
Za niedopuszczalne uważamy również przyjęcie do święceń kandydata deklarujacego homoseksualizm.